ZBRODNIE BEZ KARY

Zbrodnie bez kary


Autor: Łukasz Kuźmicz
Wydawca: AP-W „Sandra” w Rzeszowie

Rok wydania 2006
Stron 349
Okładka miękka

Cena : 40 zł + koszty wysyłki



Działalność OUN-UPA na Wołyniu

Po zdelegalizowaniu przez Hitlera rządu ukraińskiego, powołanego we Lwowie 30 czerwca 1941 r. i aresztowaniu niektórych działaczy OUN wraz ze Stepanem Banderą, jeden z czołowych jej działaczy – Szuchewycz Roman ps. „Taras Czuprynka”, powędrował na Polesie i 12 października 1942 r. utworzył tam Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Postawił on sobie – jako główne zadanie – usunięcie z terenów Wołynia i Małopolski Wschodniej wszystkich Polaków. Już wiosną 1943 r. rozpoczęto lokalne mordy, a od lipca do końca sierpnia przybrały one wszędzie masowy charakter. Jest wiele na ten temat publikacji i ten temat nie sposób jest przedstawić całościowo w jednym wydaniu.


Płk. Robert Satanowski – dowódca Zgrupowania Partyzanckiego „Jeszcze Polska nie zginęła.” Po wojnie był długoletnim dyrektorem Opery w Poznaniu i Teatru Narodowego w Warszawie.


Kpt. Zofia Drożdż-Satanowska oficer polityczny Zgrupowania Partyzanckiego, redaktor gazety „Jeszcze Polska nie zginęła,” Żona Roberta Satanowskiego.

W grudniu 1942 roku OUN podjęła uchwałę, w której czytamy: „Nie może być mowy o wypędzeniu Polaków – wypędzenie niczego nie załatwia, jedynie wzmocni mazurskie siły zewnętrzne. Chodzi o fizyczną eksterminację, czyli totalne unicestwienie ich na miejscu... bez oglądania się na cokolwiek i bez różnicy płci i wieku. Majątek cały palić, cenności (zrabować) przeznaczyć na fundusz wyzwolenia Ukrainy”.

„Przyjacielu Ruben!

Przekazuję Wam do wiadomości, że w czerwcu przedstawiciel Krajowej Rady OUN, Komendant UPA „Piwnicz” – „Kłym Sawur” przekazał mi ustną i tajną dyrektywę o fizycznym wyniszczeniu i w każdym miejscu całej polskiej ludności, jaka mieszka na terytorium obwodu. Dla wykonania tej dyrektywy proszę rzetelnie przygotować się do tych akcji przeciwko Polakom, wyznaczam odpowiedzialnych: w rejonach przyległych do Bugu – kurennego UPA „Łysoho”, w rejonach – turzyńskim, owadnickim, oździuryckim – „Sosenka”, a kowelskim okręgu „Hołubenka”.
Sława Ukraini!

24 czerwca 1943 rok „stawka”.
Dowódca grupy UPA „Turiw” Rudyj”


Partyzanci 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, którzy przedostali się za linię frontu do Armii Radzieckiej zgrupowani zostali w Kiwercach na Wołyniu, a po odpoczynku i umundurowaniu, wcieleni zostali jako żołnierze do 1 batalionu 5 pułku piechoty 2 Dywizji Wojska Polskiego.

O dokonanych zbrodniach na Polakach dowództwo UPA poinformowało gestapo w Łucku o czym świadczy niżej cytowany dokument.

Meldunek dowódcy policji i służby bezpieczeństwa SD Wołynia i Podola SS – Sturmbannfürera dr. Karla Pütza z dnia 14.09.1943 r. do SS-Gruppenführera Heinricha Müllera Szefa Urzędu IV RSHA (Gestapo):

„IV – A – 53(43
Łuck, 14 września 1943 roku

Tajne. Państwowej wagi.
Do głównodowodzącego państwową
służbą bezpieczeństwa SS
SS-Gruppenführerowi i General-leutnantowi policji Müllerowi.
Osobiście. Tajne.
Berlin

Jeden z liderów banderowskiej grupy OUN na spotkaniu 12 września 1943 roku powiedział, że oddziały ukraińskich nacjonalistów przeprowadziły na Wołyniu w dniach 29–30 sierpnia masową akcję likwidacji Polaków.

Według jego informacji pododdziały UPA zniszczyły ponad 15 tysięcy Polaków w rejonach wołyńskiego obwodu, co negatywnie odbije się między Ukraińcami a polskimi nacjonalistami i będzie sprzyjać jeszcze większej wrogości między nimi.

Dowódca policji i służby bezpiecz.
SD Wołynia i Podola
Pütz.”

Autor książki ZBRODNIE BEZ KARY przedstawił w swojej pracy tylko część morderstw, dokonanych przede wszystkim we wsiach: Kąty, Jankowce, Ostrówki i Wola Ostrowiecka w powiecie Luboml na Wołyniu, tj w rejonie 10-15 km od obecnej granicy Polski na Bugu, na linii Chełm-Luboml, Kowel. W tych właśnie wsiach 30 sierpnia 1943 roku sotnie UPA – na rozkaz swego dowództwa – zamordowały 1.184 osoby, w tym 447 dzieci i niemowląt. W okolicznych rejonach w dniach 29 i 39 sierpnia 1943 roku zamordowano około 15 .000 Polaków. Historycy określają, że na Wołyniu zamordowano około 60.000 osób, a na całych Kresach Wschodnich około 200 tysięcy osób.


Polskie wsie: Kąty, Jankowce, Ostrówki i Wola Ostrowiecka – oznaczone na mapie Nr 1,2,3, i 4 – po dokonanym morderstwie ich mieszkańców w dniu 30 sierpnia 1943 r., znikły z powierzchni ziemi i map. Mieszkańcy wsi Kuśniszcze schronili się najpierw w miasteczku Luboml, a później we wsi Rymacze nad Bugiem.


Na dzisiejszych mapach nie ma polskich wsi, które spalone zostały przez UPA 30 sierpnia 1943 roku.

Dlaczego autor książki ZBRODNIE BEZ KARY wybrał akurat te wsie? Przede wszystkim dlatego, że w tych wsiach mieszkali krewni i znajomi, którzy zostali zamordowani. Z pozostałymi przy życiu, którzy schronili się i w Lubomlu, i we wsi Rymacze nad Bugiem, rozmawiał osobiście i usłyszał od nich bezpośrednie relacje o tej zbrodni. I wreszcie dlatego, że od 17.08.1992 r. do 22.08.1992 r. 24 osobowa ekipa specjalistów z Polski, dokonała ekshumacji szczątków ludzkich z masowych grobów i mordy te zostały potwierdzone sporządzonymi dokumentami. 30 sierpni 1992 r, tj. dokładnie w 49 rocznicę tej zbrodni odbył się pochówek ekshumowanych na cmentarzu. Obecni przy tym byli przedstawiciele władz Polski i Ukrainy oraz księża. Trudno natomiast było zobaczyć to wydarzenie i w TVP i w prasie polskiej. Tym zbrodniom nie zaprzeczy nikt. Bliższe szczegóły znajdą Czytelnicy w książce.